XVI Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru

Twoje matczyne ręce

Pełne ran i czułości-

Uczyły nas higieny!

Uczyły nas czystości!

Choć głód uwagę skupiał

Wyłącznie na jedzeniu-

Resztkami sił myślałaś

O naszym wykształceniu...

W nikłym świetle kopciłki,

Gdy mróz za oknem tężał,

Uczyłaś nas polskiego,

Historii i pacierza...

Uczyłaś dziwnych pojęć:

Jak prawość i ofiarność,

Godność ludzka,

Uczciwość,

Wierność,

Odpowiedzialność...

Uczyłaś,Polska Matko,

(Sama osłabła z głodu)

Być silnym wiarą w Boga!

Miłością do Narodu! 

 

Fragment wiersza "To o Was Bezimienne "

      Marian Jonkajtys

 

 

W piątek 9 września 2016r. ulicami Białegostoku przeszedł Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. Zorganizowany został już po raz szesnasty. Jego uczestnicy przemaszerowali od pomnika katyńskiego w parku Zwierzynieckim pod pomnik - Grób Nieznanego Sybiraka przy kościele p.w. św. Ducha. Tegoroczny marsz zgromadził - według różnych szacunków - od dwunastu do trzynastu tysięcy osób. Przeszło 278 Pocztów Sztandarowych. Jego głównym organizatorem był Związek Sybiraków. Liczną grupę stanowili goście z zagranicy, w tym z Australii, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz z całej Polski. W tym roku marszowi towarzyszy hasło: „Nauczyciele polscy - zesłańcy Sybiru". Nauczyciele wnieśli bardzo duży wkład w przetrwanie Polaków na Syberii. Nauczycielkami były także matki, babcie, które uczyły dzieci polskości, wiary, miłości do ojczyzny. To pozwoliło przeżyć ten trudny czas. Po nabożeństwie pod Grobem Nieznanego Sybiraka - jedynym takim pomnikiem w kraju - odegrano hymny państwowy i Sybiraków, odmówiono modlitwy za zmarłych, odbył się apel poległych zakończony salwą honorową oraz złożono kwiaty, zapalono znicze i wygłoszono wiele poruszających przemówień.

- Marsz to żywa lekcja historii. Naród, który jej nie zna, przestaje istnieć. Chcemy więc pokazać młodzieży szkolnej i harcerzom jak cierpieliśmy. Tym bardziej że żyją świadkowie, ofiary, które przeżyły piekło Syberii. My, Sybiracy ciągle o tym myślimy, to nas prześladuje - mówi Tadeusz Chwiedź.

Dlatego i my jako delegacja Stowarzyszenia Przyjaciół Jurca, korzystając z zaproszenia, za które serdecznie dziękujemy naszym przyjaciołom ze Związku Sybiraków w Łomży, uczestniczyłyśmy w tym marszu, dając przykład, że pamiętamy i pamiętać będziemy.

 

Samo uczestnictwo było dla nas ciekawą a zarazem i wzruszającą lekcją historii a zarazem przykładem rosnącego patriotyzmu, szczególnie gdy widziało się idących tak wiele młodych ludzi.

 

 

 

   

 

 

 

 

09 września 2016